Kiedy stawia się komuś zarzuty, piszą o tym niemal wszystkie media. Jednak gdy mijają lata i sprawa wreszcie się kończy, mało kto pamięta o finale. Dlatego uważamy, że o takich rozstrzygnięciach trzeba mówić głośno i wyraźnie.
Po pięciu latach walki Sąd Okręgowy w Gdańsku uniewinnił byłą dyrektor Środowiskowego Domu Samopomocy w Malborku. Wyrok jest już prawomocny.
Wobec takiego obrotu spraw nasuwa się bolesne pytanie: jak to możliwe, że całkowicie niewinna osoba spędziła w tymczasowym areszcie blisko dwa miesiące? I najważniejsze – kto teraz poniesie koszty tej rażącej pomyłki i zapłaci za wyrządzoną krzywdę?
Zobaczcie wpis sprzed 5 lat: Czy w Środowiskowym Domu Samopomocy w Malborku doszło do przestępstwa?

Komentarze
Prześlij komentarz