niedziela, 30 czerwca 2013

Noc Profilaktyki w Malborku - życie bez uzależnień

Przygotowania do wymarszu
Akcja rozpoczęła się 22 czerwca 2013 o godzinie 15:30.
Zjawiła się spora grupa młodzieży z malborskiej grupy „Podaj dalej”. Młodzież przemierzała ulice Malborka  z hasłami promującymi modę na życie wolne od uzależnień. Podczas happeningu rozdawano mieszkańcom naklejki „Ogólnopolska Noc Profilaktyki – moda na życie bez uzależnień jak również materiały kampanii profilaktycznej „Kieruj bez procentów

Hasła wymyślała sama młodzież. Tu "Daj mi pół litra miłości i działkę rozmowy"
Z-ca Burmistrza miasta Malborka Jerzy Skonieczny oraz Zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Malborku nadkom. Artur Mędrzycki powitali zgromadzoną młodzież i wszystkich uczestników Nocy Profilaktyki.
O godz. 16.00 wszyscy zebrani przez 60 sekund wykonali wspólny gest - prawą dłonią położoną na sercu przez 60 sekund wybijali wspólnie jego rytm. Rytm WOLNYCH SERC.

Scena była ustawiona na parkingu przy ul.Kościuszki w pobliży Centrum Turystyki
Druga część Ogólnopolskiej Nocy Profilaktyki odbyła się w I LO w Malborku w godz.19.00 - 22.00. Zebrani oglądali spektakl pt. „Sekret” i występ grupy z Młodzieżowego Ośrodka- Szkolno- Wychowawczego, który zajął I miejsce na VI Malborskim Przeglądzie Spektakli Profilaktycznych organizowanym przez Centrum Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Malborku.

sobota, 22 czerwca 2013

Fabryka Tytoniu - nowa scena teatralna w Malbork


Już za tydzień wybieram się  dawnej fabryki cygar Loeser & Wolf gdzie Grzegorz Pacanowski stworzył scenę teatralną "Fabryka Tytoniu".
Na inaugurację wystawiony będzie „One man show” Rafała Rutkowskiego pod tytułem „Tańczący z myślami".

Gratulacje dla pomysłodawcy Grzegorza Pacanowskiego z życzeniami wytrwałości.

czwartek, 13 czerwca 2013

Cmentarze w Malborku

Cmentarzy w naszym mieście było bardzo dużo.
Według niektórych opracowań ich liczba oscylowała wokół 30 miejsc. Wiele z nich zostało zniszczonych prze działania wojenne, wiele uległo zapomnieniu,w miejscu niektórych stoją już dawno jakieś budowle.

Do czego były wykorzystywane kamienie nagrobne może świadczyć poniższe zdjęcie, na którym widać jeszcze dokładnie rok 1878.

Gdzieś w Malborku

czwartek, 6 czerwca 2013

Szkoła Muzyczna w Malborku - zaprasza w Poniedziałek 10 czerwca 2013 o godzinie 18 na recital fortepianowy Niny Kuźma-Sapiejewskiej


Pani Nina już koncertowała w Malborku - na zamku w 2007 roku. Przyjechała na zaproszenie Miejskiego Domu Kultury w Malborku i przyznam, że zachwyciła publiczność. W rozmowie powiedziała mi, że dawno nie grała na tak dobrym instrumencie jak ten koncertowy znajdujący się w posiadaniu Muzeum Zamkowego.

W poniedziałek 10 czerwca zagra w szkole muzycznej. Warunki do grania zupełnie inne, gorsza sala ( i akustyka) - sądzę jednak, że warto będzie przyjść i posłuchać tej naprawdę grającej żywiołowo pianistki.

W programie między innymi usłyszymy:
H. Willa Lobos - Prole do Bebe - Rodzina Dziecka Lalki,
A.Skriabin - Etiuda dis - moll op.8 nr 2
czy też Tańce Afro-Kubańskie E.Leucuona y Cassado

Informacje o koncertach na stronie PSM w Malborku

wtorek, 4 czerwca 2013

Makaronu naszego powszedniego - czyli co dalej z Malmą ?

Zamek w Malborku i zakłady Malma produkujące makaron to były do niedawna dwa znaki rozpoznawcze naszego miasta.
I nie ma się co obrażać na to porównanie - wielu moich znajomych z innych miast nie wyobrażało sobie pomidorówki z innym makaronem niż ten z Malborka -:)

Kiedy zakłady produkcji makaronu trafiły w ręce absolwenta słynnej szkoły dla biznesmenów INSEAD, wydawało się, że teraz nastąpi szybki rozwój firmy.
Ważne dla mieszkańców były też zapewnienia Michela Marbot o utrzymaniu (przez jakiś czas) zatrudnienia.

Co wyszło z zapewnień Francuza i czy rzeczywiście INSEAD kształci dobrych managerów niech każdy sobie sam odpowie - teraz dla nas najważniejsze jest aby produkcja makaronu w Malborku została utrzymana i powstały (pozostały?) miejsca pracy.

Fabryka od 2011 nie produkuje makaronu, syndyk teoretycznie sprzedał zakład spółce FMT Group z Warszawy. Jednak jak donoszą jaskółki - transakcja nie doszła do skutku.

A szkoda, bo FMT Group zapowiedział wznowienie produkcji w Malborku jeszcze w tym roku.
Będziemy przyglądać się co dalej z Malmą i jej "osieroconymi" pracownikami.

niedziela, 2 czerwca 2013

Triathlon Malbork 2013 okiem kibica

Dzisiaj ponad 500 zawodników wystartowało w GARMIN Iron Triathlon Malbork
Impreza bardzo udana, dopisała pogoda, dopisali zawodnicy, dopisali kibice i na dodatek nie zawiodła organizacja.
Brawo Marcin Waniewski, który jest współautorem sukcesu i głównym organizatorem zawodów.

Triathloniści to twardzi ludzie. W Malborku mieli do przepłynięcia 950 metrów rzeki Nogat, do przejechania rowerem 45 kilometrów i na koniec 10,55 km biegu.

Brawo dla wszystkich uczestników.
Specjalnie nie podaję wyników, bo jak dla mnie nie jest to najważniejsze - jeśli ktoś chce obejrzeć tabele - może to zrobić na stronie  Iron Triathlon Malbork.

A poniżej moja fotorelacja

Park maszynowy (a w zasadzie rowerowy)

Przygotowania do startu - zawodnicy ustawieni według numerów

Pierwsi zawodnicy wchodzą do wody

Widzowie na drewnianym moście. Niektórzy uczestnicy mają swoich kibiców

Zawodnicy ustawiają się do startu. Woda aż kipiała

Wystartowali. Na tle zamku triathlon wygląda wspaniale

Najlepsi w pływaniu zbliżają się do końca pętli

Z wody pomagają wydostać się piękne hostessy

Liderzy pływania wyglądają jakby to był spacerek

Tuż po wyjściu z wody, w biegu zawodnicy zdejmują piankę ochronną

Jedni idą inni biegną do rowerów

Twarde te chłopy

A to już końcowy akord - pętla wzdłuż Nogatu i drewniany most


Kontrola tempa

Kobiety trzymały się bardzo dzielnie

W tle statek Żeglugi Ostródzkiej



Tyle kilometrów pokonane a po tych twardzielkach tego nie widać


Brawo Panie !

Mój podziw

Malbork - moje miasto to nie tylko zamek


Zapraszam na mojego bloga, gdzie od czasu do czasu będą publikowane wpisy dotyczące mojego pięknego miasta, ale nie tylko.
Jako osoba o wielu zainteresowaniach i pasjach, będę również zamieszczać  wpisy i informacje na inne, interesujące mnie tematy.

A co do naszego pięknego zamku, na blogu niekoniecznie będzie dużo o samym zamku. Od tego są inne strony, w internecie można odszukać na ten wspaniałego zabytku różne informacje a każdy fotograf-amator, który przybywa dla Malborka, przywozi na pamiątkę przynajmniej kilkadziesiąt zdjęć.

Mój blog będzie całkowicie subiektywny, jeśli komuś nie będzie się to podobało, trudno, przeżyję - zawsze można przestać czytać tego bloga.
Pozdrawiam i zapraszam