Od kilku dni w Galerii Malborskiej funkcjonuje "nowy" sklep MAX. Specjalnie dla Was sprawdziliśmy co się zmieniło?
Naszym zdaniem towar tam sprzedawany jest podobny do tego, co oferowano tam wcześniej. Trzeba jednak docenić lepszą organizację przestrzeni handlowej większy porządek, jest bardziej czysto, można swobodniej przemieszczać się między półkami.
Zauważalny jest potencjalny, niewielki wzrost cen. Produkty pochodzą głównie z Chin, co po prostu odzwierciedla globalne trendy rynkowe – dziś nawet wiodące marki opierają swoją produkcję na azjatyckich fabrykach.
Komentarze
Prześlij komentarz