Mieszkaniec gminy Stare Pole padł ofiarą bezwzględnego oszustwa internetowego. 60-latek stracił oszczędności po tym, jak uwierzył w fałszywą reklamę obiecującą szybki zysk.
Jak działali oszuści?
Prawie rok temu mężczyzna trafił w sieci na reklamę, w której znana publicznie osoba zachęcała do inwestowania w kryptowaluty.
Pokrzywdzony sam skontaktował się z firmą. „Konsultant” prowadził rozmowy przez popularny komunikator internetowy. Aby uśpić czujność 60-latka i uwiarygodnić swoją tożsamość, oszust przesłał mu nawet zdjęcie (najpewniej skradzionego) dowodu osobistego.
Przez blisko rok mężczyzna regularnie przelewał kolejne kwoty. Łącznie wykonał kilka wpłat na łączną sumę 165 tysięcy złotych. Kiedy zorientował się, że padł ofiarą manipulacji, sprawę zgłosił policjantom z Malborka.
⚠️ Ku przestrodze!
Oszustwa „na inwestycje” to obecnie jedna z najpopularniejszych metod działania cyberprzestępców. Przestępcy są świetnie przeszkoleni z technik manipulacji, potrafią budować więź, grać na emocjach i stosować presję czasu. Bardzo często bezprawnie wykorzystują też wizerunki celebrytów, sportowców czy polityków.
Pamiętaj:
👉 Zachowaj zasadę ograniczonego zaufania przy jakichkolwiek transakcjach finansowych w sieci.
👉 Zawsze weryfikuj firmę – sprawdź opinie w niezależnych źródłach oraz listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).
👉 Nigdy nie instaluj na żądanie „konsultantów” aplikacji do zdalnego pulpitu (np. AnyDesk, TeamViewer).
👉 Nie ulegaj presji szybkiego zysku. Legalne firmy inwestycyjne nigdy nie gwarantują pewnego zarobku bez ryzyka.
Komentarze
Prześlij komentarz