"Słynny" kwietnik z Malborka – dlaczego stało się o nim tak głośno?
Kilka dni temu do sieci trafiło nagranie, na którym widać, jak jedna z mieszkanek podjeżdża do miejskiego kwietnika i zrywa kilka kwiatów. Choć samo zachowanie jest bezdyskusyjnie naganne i godne potępienia, to skala hejtu, jaka wylała się na tę kobietę w komentarzach, wydaje się zupełnie niewspółmierna do popełnionego czynu.
Czy w dobie internetowych linczów nie tracimy czasem właściwej perspektywy w ocenie cudzych błędów?

Komentarze
Prześlij komentarz