![]() |
| Malbork, odnowiony grób Mariana Babińskiego |
Z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, obchodzonego 1 marca, przypominamy sylwetkę Mariana Babińskiego, spoczywającego na cmentarzu w Malborku. Jego krótkie życie mogłoby posłużyć nie tylko jako materiał na scenariusz filmowy, ale i na obszerną książkę.
Marian Babiński był żołnierzem organizacji Wolność i Niezawisłość, który w latach 40. przeniknął w szeregi funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa w Malborku. Przez długi czas spoczywał na cmentarzu malborskim jako jeden z funkcjonariuszy UB.
Prawdziwą historię jego życia odkrył Robert Jamroz z Malborka, ustalając, że poległy w 1946 r. w Zielenicach Babiński był członkiem grupy współpracującej z Mieczysławem Kawalcem ps. „Żbik”. Odegrał ważną rolę w podziemiu niepodległościowym, przekazując informacje o aresztowanych, planowanych akcjach UB i groźnych funkcjonariuszach. Dzięki temu udało się uwolnić dowódcę lokalnej siatki oraz ostrzec wielu ludzi przed aresztowaniem, więzieniem i torturami.
Od stycznia 1947 r. pełnił funkcję kierownika Wydziału Informacji w IV Zarządzie Głównym WiN. Ostatecznie trafił do Malborka, gdzie zginął przypadkowo, najprawdopodobniej z rąk członka podziemia, który nie znał jego prawdziwej tożsamości.
To nie jedyny bohaterski epizod w życiu Mariana Babińskiego. W 1943 roku na Wołyniu brał udział w obronie Przebraża przed Ukraińcami. Dzięki samoobronie Polacy schronieni w obozie uniknęli krwawej masakry.
Ile jeszcze takich historii skrywają nasze mogiły ?

Komentarze
Prześlij komentarz