Samotność czy miłość? Karol Olszewski, wokalista z Malborka stawia pytanie, które dotyczy nas wszystkich

Samotność czy miłość?

Czasem myślę, że kocham bardziej, niż potrafię być kochany.

Szukam Cię w twarzach przechodniów,  
W uśmiechach, które nie są dla mnie.  
Pragnę bliskości jak tlenu,  
Ale boję się dłoni, które znikną nagle.  

Chciałem kochać – i znalazłem Cię,  
Było światło, był śmiech, były dni jak sen.  
Ale w tle – cichy lęk:  
Czy to wszystko kiedyś nie pęknie jak szkło?

Kochać – to znaczy mieć za dużo do stracenia.  
Być odpowiedzialnym za czyjeś cierpienie.  
Czuć, jak w gardle rośnie cisza,  
Bo ktoś nie wrócił, bo coś się zmienia.

A może lepiej być sam?  
Wtedy boli, ale boli tylko mnie.  
Nie muszę się bać, że znikniesz.  
Nie muszę płakać za cudze łzy.

Ale wtedy zostaje tylko echo.  
Tylko pustka w łóżku.  
Tylko ja – i pytanie:  
czy samotność boli mniej niż miłość?
--------------------------------------------------------
Twórcy: 
Wokal: Karol Olszewski 
Muzyka i Słowa: Piotr Stadnik

Komentarze